ORLEN kupuje udziały w dwóch złożach w Norwegii i rusza z ich zagospodarowaniem

Norweska spółka Grupy ORLEN kupiła udziały w złożach Albuskjell i Vest Ekofisk na Morzu Północnym. Transakcja zwiększy zasoby koncernu o ok. 8 milionów baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Równocześnie ORLEN Upstream Norway, wraz z pozostałymi udziałowcami, podjął decyzję inwestycyjną w sprawie zagospodarowania nowych zasobów. Projekt zakłada uruchomienie wydobycia łącznie z trzech złóż, zapewniając Grupie dodatkowe 420 mln m sześc. gazu rocznie.

ORLEN Upstream Norway kupił od DNO po 7,6 proc. udziałów w złożach Albuskjell i Vest Ekofisk. Umowa została podpisana w listopadzie tego roku, ale jej realizacja była uzależniona od spełnienia szeregu warunków, które zostały spełnione w ostatnich dniach, co umożliwiło rozliczenie transakcji jeszcze w 2025 roku.

Zamykamy ten rok dobrymi informacjami z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego. Kupiliśmy udziały w dwóch złożach, umacniając naszą pozycję w rejonie Ekofisk, który jest kolebką norweskiego przemysłu naftowego. Własne wydobycie ORLEN na Szelfie, produkcja krajowa i dostawy LNG to kluczowe źródła gazu dla polskiej energetyki, przemysłu i gospodarstw domowych. To także fundamenty, na których chcemy budować bezpieczeństwo energetyczne Europy Środkowo-Wschodniej – mówi Ireneusz Fąfara, Prezes Zarządu ORLEN.

Zakup udziałów w Albuskjell i Vest Ekofisk to już kolejna w tym roku akwizycja zrealizowana przez koncern w rejonie Ekofisk. W październiku ORLEN Upstream Norway kupił od TotalEnergies EP Norge 20,23 proc. udziałów w Tommeliten Gamma, zwiększając swój stan posiadania w złożu do 62,61 proc. W grudniu partnerzy koncesyjni podjęli decyzję o wspólnym zagospodarowaniu wszystkich trzech złóż.

Łączne zasoby Albuskjell, Vest Ekofisk i Tommeliten Gamma przypadające na ORLEN to 25 mln baryłek ekwiwalentu ropy, w tym ponad 3 mld m sześc. gazu. Złoża te zostaną wkrótce zagospodarowane w ramach jednego projektu. Posiadanie udziałów we wszystkich trzech aktywach daje nam synergie finansowe i operacyjne. W ten sposób realizujemy cele Strategii ORLEN 2035, dostarczając gaz krajowej gospodarce, a patrząc szerzej pracujemy na rzecz całego regionu. Robimy to w sposób efektywny kosztowo, maksymalizując pozytywny wpływ Upstream na wyniki koncernu – mówi Wiesław Prugar, Wiceprezes Zarządu ORLEN ds. Upstream.

Operatorem Albuskjell, Vest Ekofisk i Tommeliten Gamma jest ConocoPhillips Skandinavia AS a pozostałymi udziałowcami, obok ORLEN Upstream Norway, Vår Energi ASA oraz Petoro AS (w Albuskjell i Vest Ekofisk). Projekt zagospodarowania zakłada wykonanie 11 odwiertów produkcyjnych, które zostaną podłączone do infrastruktury złoża Ekofisk. Rozpoczęcie eksploatacji zaplanowano na IV kwartał 2028 rok. W szczytowym okresie wydobycia, ORLEN będzie pozyskiwał z Albuskjell, Vest Ekofisk i Tommeliten Gamma 3,4 mln baryłek ekwiwalentu ropy rocznie, w tym ponad 400 mln m sześc. gazu.

Pozostałe artykuły

ORLEN zwiększa wydobycie. Nowe złoże w Różańsku włączone do produkcji

ORLEN rozpoczął eksploatację złoża Różańsko w województwie zachodniopomorskim, którego zasoby gazu ziemnego szacowane są na 1,2 mld m³. Inwestycja jest powiązana z rozbudową Kopalni Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Dębno, co pozwala również zwiększyć wydobycie z innych, już eksploatowanych złóż.

Krajowe wydobycie gazu i ropy to jeden z filarów naszego bezpieczeństwa energetycznego. Obecnie pozyskujemy w Polsce około jedną piątą potrzebnego nam gazu ziemnego – to blisko 3,5 mld m³ rocznie. W kolejnych latach, wraz ze wzrostem zapotrzebowania na ten surowiec, nasza produkcja będzie systematycznie rosła, aby osiągnąć 4 mld m³ w 2030 roku. Surowce, które wydobywamy, pracują na rzecz całej gospodarki – gaz zasila energetykę i ciepłownictwo, ropa trafia do krajowych instalacji petrochemicznych i rafineryjnych, będąc podstawą m.in. do produkcji paliw i tworzyw, a siarka stanowi istotny komponent w produkcji nawozów sztucznych czy opon – mówi Wiesław Prugar, Członek Zarządu ORLEN ds. Upstream.

Inwestycja w Różańsku przyczyni się do zwiększenia krajowego wydobycia gazu ziemnego nawet o 130 mln m3 rocznie. ORLEN będzie prowadził wydobycie z tego złoża przez najbliższe 20 lat, a więc w czasie, gdy zapotrzebowanie krajowej gospodarki na gaz ziemny będzie największe. Gaz z Różańska zasili przede wszystkim elektrociepłownie w Kostrzynie nad Odrą i Gorzowie Wielkopolskim. Ropa naftowa i płynna siarka, produkowana m.in. dzięki nowej instalacji odsiarczającej gaz, popłyną do polskiego przemysłu.

Zagospodarowanie złoża obejmowało modernizację trzech istniejących na nim otworów produkcyjnych z rozbudową instalacji, a także budowę nowego rurociągu, pozwalającego na połączenie złoża z jedną z największych instalacji wydobywczych w kraju – Kopalnią Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Dębno. Została ona rozbudowana o blok kogeneracyjny o mocy 8 MW, zasilany gazem z okolicznych złóż. Zapewni to kopalni pełne pokrycie zapotrzebowania na energię elektryczną i ciepło technologiczne, a nadwyżki będą trafiały na rynek. Rozbudowa umożliwiła również zwiększenie wydobycia ze znajdującego się w pobliżu złoża Cychry.

Wzmocnienie krajowego wydobycia wpisuje się w strategię ORLEN 2035, zakładającą wzrost produkcji gazu w Polsce do 4 mld m³ rocznie w perspektywie 2030 roku. Jednocześnie Grupa ORLEN rozwija projekty na Norweskim Szelfie Kontynentalnym i planuje kolejne inwestycje zagraniczne, aby osiągnąć poziom 12 mld m³ gazu z własnych złóż do końca dekady.

Nowe złoże gazu

Pozostałe artykuły

Gaz w sercu przemysłu – fundament polskiej gospodarki

Choć wielu Polakom gaz ziemny kojarzy się głównie z ogrzewaniem domów i gotowaniem, to jego rola w gospodarce sięga znacznie dalej. To cichy motor napędowy polskiego przemysłu, surowiec oraz paliwo, bez którego trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie wielu branż. Można tu wymienić nawozy zapewniające bezpieczeństwo żywnościowe, przemysł chemiczny i hutnictwo, a także budownictwo i przemysł spożywczy. W dużym skrócie: gaz podtrzymuje rytm całej gospodarki.

Gazociąg Baltic Pipe dostarcza gaz do Polski bezpośrednio z Norwegii, gdzie Grupa ORLEN prowadzi własne wydobycie.. To kluczowy element strategii ORLEN, wzmacniający bezpieczeństwo energetyczne kraju i wspierający polski przemysł.

Paliwo i surowiec w jednym

W debacie publicznej gaz ziemny najczęściej pojawia się w kontekście energetyki. Określany jako paliwo pomostowe, jest dziś niezbędnym elementem w procesie transformacji energetycznej. Stabilizuje system w okresie odchodzenia od węgla i rozwoju odnawialnych źródeł energii, stanowi kluczowy element bilansowania zależnej od pogody, a więc zmiennej produkcji z wiatru i słońca.

Prognozy Polskich Sieci Energetycznych są jednoznaczne – zużycie gazu w elektroenergetyce w ciągu dekady może wzrosnąć z około 2,1 miliarda metrów sześciennych w 2023 roku do nawet 10,5 miliarda metrów sześciennych w 2034 roku.

Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu, konieczne będzie zwiększenie mocy zainstalowanej w elektrowniach gazowych z obecnych prawie 6 do nawet 12 gigawatów.

Ale sprowadzanie roli gazu wyłącznie do energetyki to patrzenie zbyt wąskie. Druga, równie istotna część tej historii rozgrywa się w przemyśle. Polskie fabryki i zakłady produkcyjne odpowiadają za od 31 do nawet 40 procent krajowego zużycia gazu.

W wielu z nich nie jest on spalany dla energii, lecz używany jako budulec chemiczny – źródło wodoru, kluczowe dla procesów technologicznych. W tej roli gaz staje się surowcem strategicznym, bez którego trudno mówić o konkurencyjności polskiej gospodarki.

Gaz ziemny to fundament polskiego przemysłu. Napędza kluczowe branże, od chemii po hutnictwo, od farmacji po przetwórstwo spożywcze.

Tętno polskiej chemii. Od nawozów po tworzywa

Żadna branża nie pokazuje znaczenia gazu tak wyraźnie jak przemysł chemiczny. To z gazu powstaje amoniak, podstawa do produkcji nawozów azotowych, pełniących kluczową funkcję z punktu widzenia krajowego bezpieczeństwa żywnościowego.

Szacuje się, że od 60 do 70 procent światowej produkcji nawozów azotowych opiera się właśnie na gazie ziemnym. W polskich realiach jego udział w kosztach wytwarzania nawozów może sięgać nawet 80 procent. To pokazuje, jak wrażliwy na wahania cen surowca jest ten sektor.

Ale rola gazu na tym się nie kończy. Jest on także niezbędnym elementem produkcji metanolu, etylenu i propylenu. To związki wykorzystywane do produkcji tworzyw sztucznych, farb, włókien syntetycznych, rozpuszczalników i komponentów leków. Sporo tego, prawda?

Globalnie sektor chemiczny pochłania około 8 procent światowego popytu na gaz, z czego ponad połowa służy nie do spalania, lecz jako surowiec wsadowy. Bez niego trudno byłoby sobie wyobrazić istnienie przemysłu nowoczesnych materiałów.

Stal, szkło i innowacje – gaz w sercu produkcji

Gaz ziemny to także jeden z filarów przemysłu przetwórczego. W hutnictwie jego spalanie dające możliwość szybkiego osiągania wysokiej temperatury oraz precyzyjnej jej kontroli jest kluczowe w procesach obróbki cieplnej, takich jak hartowanie, odpuszczanie czy wyżarzanie stali.

W przeciwieństwie do paliw stałych, gaz nie zanieczyszcza obrabianych elementów siarką ani popiołem, a to ma ogromne znaczenie dla jakości gotowych wyrobów. Jest podstawowym paliwem w hutach szkła, zakładach ceramicznych i cementowniach. Zasila także proces produkcji asfaltu czy materiałów budowlanych.

W motoryzacji gaz zasila np. lakiernie, gdzie odpowiada za równomierne suszenie powłok, gwarantując idealną powierzchnię karoserii.

W przemyśle spożywczym liczy się jego czystość. Gaz wykorzystywany w piecach piekarniczych, suszarniach, przy procesach pasteryzacji i sterylizacji zapewnia bezpieczeństwo i higienę produkcji. Równie istotną rolę odgrywa w rolnictwie: ogrzewa np. kurniki czy szklarnie. Pozwala utrzymać stałe warunki termiczne w okresach chłodów.

Konkurencyjność pisana gazem

W globalnej gospodarce dostęp do stabilnych i przewidywalnych cenowo źródeł energii to warunek utrzymania konkurencyjności. W okresach, gdy ceny energii rosną, eksport chemii masowej – w tym nawozów i tworzyw sztucznych – wyraźnie spada. Wysokie ceny w ostatnich latach stały się poważnym wyzwaniem, szczególnie dotkliwie odczuwalnym w 2022 r. Inwazja Rosji na Ukrainę i poprzedzające ją działania destabilizujące rynki energetyczne, spowodowały nagły i nienotowany wcześniej wzrost cen gazu w Europie. Obecnie stabilizująca się sytuacja na ryku gazu wpływa też na dostępność surowca po konkurencyjnych cenach.

Krajowe wydobycie gazu jest najbezpieczniejszym, bo najtrudniejszym do zakłócenia źródłem surowca dla energetyki i przemysłu. Dlatego ORLEN konsoliduje rozproszone dotąd aktywa lądowe w jednym podmiocie – ORLEN Upstream Polska. Pozwoli to zwiększyć efektywność i optymalizować procesy wydobywcze, by nie tylko kontynuować ale i rozwijać własną produkcję surowca. Bliskość złóż oznaczać może też niższy koszt jego transportu. Rosnące wydobycie z zasobów krajowych zwiększa zatem bezpieczeństwo dostaw, zapewnia dostęp do surowca i przystępnej kosztowo energii, co pośrednio przekłada się na koszty ponoszone przez firmy, a co za tym idzie – efektywność ekonomiczną gospodarki.